W ostatnich latach monety z okresu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (1944-1989) przeżywają prawdziwy renesans wśród kolekcjonerów. Choć wiele z nich wciąż zalega w rodzinnych szufladach, niektóre egzemplarze osiągają na aukcjach ceny przekraczające nawet 30 000 zł. Co decyduje o ich wartości i które roczniki warto przeszukać w domowych zbiorach?
1. Obiegowe „perełki” – małe nominały, wielkie wartości
Wbrew pozorom, największe emocje budzą nie okolicznościowe emisje, lecz zwykłe monety używane niegdyś na co dzień. Do grona najbardziej pożądanych należą:
- 10 groszy z 1973 roku – jeśli na monecie brakuje charakterystycznego znaku mennicy (litera pod orłem), jej wartość może sięgać 2 000 zł. Egzemplarze ze znakiem są warte około 50 zł.
- 1 złoty z 1957 roku – rzadkość wynikająca z krótkiego okresu emisji. W stanie menniczym (UNC) osiąga nawet 1 500 zł.
- 5 złotych z 1958 roku (tzw. typ III Kopernik) – ikona polskiej numizmatyki. Zachowane w idealnym stanie egzemplarze sprzedają się za 10 000–15 000 zł.
Co ciekawe, nawet monety z lat 70., np. 2 złote z serii „Miasta Polskie”, mogą być warte 200–500 zł, pod warunkiem nienagannego stanu zachowania.
2. Okolicznościowe emisje – inwestycje dla koneserów
Specjalne edycje wydawane z okazji rocznic czy wydarzeń historycznych również przyciągają uwagę:
- 100 złotych z 1966 roku (próba mennicza) – upamiętniająca 1000-lecie Państwa Polskiego. Jedna z najdroższych monet PRL, osiągająca na aukcjach ponad 30 000 zł.
- 200 złotych z 1974 roku z wizerunkiem Manifestu PKWN – wykonana w srebrze, dziś wyceniana na 4 000–6 000 zł.
Warto zwracać uwagę na monety z metali szlachetnych – srebrne 100-złotówki z lat 60. i 70. potrafią być warte 3–5-krotnie więcej niż ich wartość kruszcowa.
3. Błędy mennicze – przypadkowe arcydzieła
Najwyższe ceny osiągają monety z produkcjąymi defektami, które przetrwały kontrolę jakości. Do legendarnych przykładów należą:
- 20 złotych z 1987 roku z odwróconym napisem „PRL” – wartość: ok. 8 000 zł.
- 10 złotych z 1959 roku z podwójnym stemplem – aukcyjni kolekcjonerzy płacą za nie nawet 12 000 zł.
Eksperci szacują, że tylko 1 na 10 000 monet z tego okresu posiada tak unikalne wady.
4. Stan zachowania – klucz do wartości
W numizmatyce obowiązuje skala Sheldon’a (1–70), gdzie:
- UNC (stan menniczy) – brak śladów obiegu, pełny połysk.
- XF (bardzo ładny) – minimalne rysy, ale wyraźne detale.
Przykładowo, 5-złotówka z 1958 roku w stanie UNC jest warta 15 000 zł, ale ta sama moneta w stanie VF (widoczne zużycie) – już tylko 500 zł. UWAGA! Czyszczenie monet zwykle niszczy ich patynę, redukując wartość nawet o 90%.
5. Gdzie szukać ekspertyzy?
Aby zweryfikować autentyczność i wartość kolekcji, warto skorzystać z usług:
- Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego – organizuje darmowe dni oceny monet.
- Certyfikowanych domów aukcyjnych (np. Numimarket, Ostoya) – oferują profesjonalną wycenę.
Dlaczego PRL-owskie monety zyskują na wartości? Zdaniem ekspertów, to efekt połączenia sentymentalnego sentymentu pokoleń pamiętających czasy PRL z rosnącą świadomością inwestycyjną młodych kolekcjonerów. Jak podkreślają źródła branżowe, rynek ten dynamicznie się rozwija, a ceny topowych pozycji wzrosły o 30% w ciągu ostatnich 5 lat.
Czy w Twojej skarbonce czeka numizmatyczny skarb? Warto sprawdzić!